Co za widok!

Co za widok!
Ja nie wierze!
Nasz Mikołaj na rowerze.
Oby się nam nie wywalił,
no bo chyba się nawalił.
Renifery też nie w formie,
ale sanie są już w normie.
No i już tak jak myślałem.
Nasz Mikołaj jest nad stawem.
Co tam Miki!
Ja Ci życzę,
zdrowia, szczęścia oraz bryczkę.